Strona główna

Sprzęt fotograficzny

Czyli co używam do zrobienia zdjęcia.

SYSTEM.
W zasadzie od początku uzywam sprzętu Nikona. Wybór systemu jest ważny, aczkolwiek każdy z obecnych na rynku, jeśli jest właściwie dobrany i używany, potrafi zapewnić fotografowi doskonałą jakość zdjęć i wygodę użytkowania. Niewątpliwą zaletą Nikona jest bardzo bogaty wybór obiektywów i akcesoriów. W końcu obok Canona to najpopularnieszy system i to nie tylko w Polsce. Poza tym cenię sobie Nikona za świetną ergonomię oraz jakość. Jedyne zastrzeżenia mam co do cen. Są wysokie, choć trzeba szczerze przyznać, że w innych systemach nie jest wiele lepiej...

APARAT.
Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem aparatu Nikon D5000. Zakupiłem go dzięki wygranym w konkursach fotograficznych i muszę przyznać że był to świetny wybór. Dlaczego wybrałem akurat ten model? Z kilku powodów. Aparat jest wiekszy niż D40 ale mniejszy niż D90 - rozmiar jest po prostu "w sam raz". W chwili obecnej oferuje najwyższą jakość zdjęć spośród lustrzanek Nikona formatu DX - a to dlatego że ma tą samą matrycę CMOS 12 mpx co drogi, półprofesjonalny Nikon D300 i znacznie tańszy (ale wciąż 500zł droższy od D5000) Nikon D90. Ponadto aparat ten ma coś, czego żaden inny Nikon nie ma - obrotowy wyświetlacz LCD. Zapewne dla wielu fotografów to tylko bajer, ale jeśli ktoś tak jak ja lubi fotografować super-szerokokątnym obiektywem - możliwość fotografowania z dowolnej perspektywy jest po prostu nieoceniona. Oczywiście żeby było to możliwe konieczny jest nie tylko sam obrotowy ekranik, ale również tryb podglądu kadru na LCD - tzw. Liew View - i D5000 również tą funkcję posiada. Tak więc D5000 to wybór optymalny dla fotografujących krajobraz - mniejszy i lżejszy niż D90 i D300 (a więc łatwiejszy do zabierania na dłuższe wyprawy), przy tym tańszy i umożliwiający kadrowanie z nietypowej perspektywy. A do tego oferuje taką samą, doskonałą jakość zdjęć!

Nikon D5000:

Nikon D5000 Nikon D5000
Nikon D5000 Nikon D5000



Moim poprzednim aparatem był Nikon D40. Wiekszość zdjęć na stronie wykonanych zostało właśnie tym aparatem, najmniejszą i najtańszą lustrzanką cyfrową w historii firmy Nikon. D40 to fantastyczny aparat. Pod względem parametrów to chyba najsłabsza lustrzanka cyfrowa w ogóle ("tylko 6 megapikseli", 3 punkty autofokusa, brak wielu funkcji np. bracketingu itd). Ma jednak "wielkie serce", to znaczy po prostu szybko i wygodnie robi piękne zdjęcia. Jest to przy tym malutka, leciutka i naprawdę niedroga lustrzanka (warto zapolować na używane egzemplarze, często z bardzo małym "przebiegiem"). Po dwóch latach częstego użytkowania wygląda i działa jak w dniu zakupu. Trzeba pamiętać, że D40 nie współpracuje ze starszymi obiektywami Nikona (nie działa autofokus). Tak naprawdę nie jest to jednak wielki problem, ponieważ na rynku jest mnóstwo obiektywów Af-s, które świetnie działają z D40. Generalnie polecam na pierwszą lustrzankę. Bardzo niskim kosztem można "wejść" w system Nikona. Obecnie, pomimo że posiadam D5000, na imprezy rodzinne zabieram właśnie D40. Do tego typu zastosowań nadaje się równie dobrze, a przy tym jest mniejszy i lżejszy! Polecam!

Nikon D40:

Nikon D40 Nikon D40
Nikon D40 Nikon D40



OBIEKTYWY.
Obiektywy są najważniejsze. Przy większości zdjęć, czy to w formie plików cyfrowych czy też odbitek na papierze, naprawdę trudno znaleźć różnicę między aparatem za 2000zł i 5000zł (jeśli użyje się tego samego obiektywu). Za to bez problemów każdy odróżni zdjęcie zrobione doskonałym optycznie obiektywem stałoogniskowym i słabym obiektywem "kitowym". Nie ma się co dziwić, w końcu to obiektyw "rysuje" obraz na matrycy, ona tylko go zapisuje.

Osobiście używam dwóch obiektywów. Do zdjęć pejzażowych mam ultraszerokokątny zoom Sigma 10-20mm. To świetny, bardzo ostry obiektyw o fascynującym wręcz polu widzenia. Dzięki niemu bez problemu mogę fotografować tak jak lubię najbardzej, czyli z silnie zarysowanym pierwszym planem.

Sigma 10-20mm:

Sigma 10-20

Sigma 10-20 jest świetna, ale "za szeroka" do fotografowania ludzi (zniekształca nieco obraz) i za ciemna do zdjęć w słabym świetle. Do tych dwóch zastosowań używam więc świetnego, stałoogniskowego obiektywu Nikkor 35mm f1.8. To mały i bardzo jasny obiektyw, który pozwala mi "bawić się" małą głebią ostrości i używać aparatu nawet przy słabym świetle. Jestem z niego bardzo zadowolony i używam bardzo często z wielką przyjemnością. Polecam, zwłaszcza że nie jest strasznie drogi (kosztuje około 800zł).

Nikkor 35mm f1.8:

Nikkor 35mm f1.8



FLESZ.
Lampa błyskowa jest niezbędna przy zdjęciach w pomieszczeniach, często przydaje się też w plenerze do doświetlenia zbyt głebokich cieni. Lampa wbudowana aparatu sprawuje się jednak bardzo kiepsko, ponieważ ma słabą moc i daje bardzo płaskie oświetlenie. Dlatego warto zainwestować w lampę zewnętrzną, koniecznie taką z odchylanym do góry palnikiem. Dzięki temu możemy odbić światło np. od sufitu, co daje ładne rozproszone światło i dużo przyjemniejszy efekt na zdjęciach. Ja używam lampy Nikon SB-400. To najmniejsza i najtańsza lampa Nikona. Jest całkiem niezła a przy tym wyjątkowo mała i lekka. Jest w zupełności wystarczająca do "błyskania" w niezbyt przestronnych pomieszczeniach, czyli w sam raz dla większości amatorów fotografii!

Lampa błyskowa Nikon SB-400:

Nikon SB-400 Nikon SB-400



AKCESORIA.
Poza aparatem i obiektywami używam czasami filtra połówkowego szarego w systemie Cokina. Trzeba przyznać, że w plenerze często potrafi on z "niczego" zrobić dobre zdjęcie. Co do innych akcesoriów, na pewno warto zaopatrzyć się w wygodną i bezpieczną torbę na aparat i obiektywy. Może przydać się również statyw, choć mi osobiście nigdy nie chce się go ze sobą zabierać i nosić..